„Był taki destrukcyjny”: Legenda Spurs ujawnia, dlaczego Dennis Rodman nie był dobrym dodatkiem do swojej drużyny

„Był taki destrukcyjny”: Legenda Spurs ujawnia, dlaczego Dennis Rodman nie był dobrym dodatkiem do swojej drużyny

społeczność NBA lat 80.i 90. zawsze uważała Dennisa Rodmana za zbyt kolorowego jak na ówczesne czasy. Mimo, że był ważnym wkładem w mistrzostwa, które wygrał, możemy nie znać jednej strony jego osobowości.

ciemna strona Dennisa Rodmana

Dennis Rodman

były napastnik Chicago Bulls Dennis Rodman był kiedyś zabawnym facetem, który był częścią trzech tytułów mistrzowskich z zespołem. Wiele osób nie pochwalało jednak jego stylu życia. Ubierał się w drag i imprezował non-stop.

to nie był duży problem, ponieważ czuli, że po prostu próbuje się wyróżnić. Jednak niektórzy ludzie po prostu nie mogli go znieść. Kiedy Rodman dołączył do Spurs, musiał grać u boku Gwiazdy San Antonio, Davida Robinsona.

Robinson był świadkiem osobowości Rodmana z bliska. W ostatnim wywiadzie z Jasonem Goffem z podcastu Bulls Talk, szczegółowo omówił grę u boku Rodmana i ich relacje.

„Dennis to skomplikowany facet” – wierzył Robinson. „Myślę, że ze względu na swoje pochodzenie, nie zawsze wie, jak się wyrazić,”

Dennis Rodman

Hall of Famer przyznał, że Rodman był dobrym człowiekiem, ale był egocentryczny, gdy chodziło o grę.

” łatwo go polubić, bo ma dobre serce. Chce grać Ostro. Chce robić właściwe rzeczy, ale jeśli chodzi o zespół, był tak destrukcyjny dla zespołowej perspektywy. Nic nie mogłeś zrobić, żeby wyrwał się ze swojej strefy komfortu.”

duet nie mógł wypracować partnerstwa z powodu sprzecznych priorytetów oraz etyki i podejścia. Kiedy Robinson próbował skupić swoją uwagę na swoim ciele, zdrowiu i dyscyplinie, Rodman był bardziej zainteresowany sławą i igraszkami, które wiążą się ze statusem gracza NBA.

Rodman

Rodman prowadził ligę w zbiórkach przez siedem kolejnych lat. Można jednak wywnioskować, że nie były to dobre czasy dla niego osobiście. Nie stworzył takiego szumu, aby Spurs pamiętali go tak czule, jak inne gwiazdy i legendy. Ale narobił tyle hałasu, żeby nie zapomnieli jego imienia, w ten czy inny sposób.

Otrzymuj powiadomienia o najświeższych wiadomościach i oglądaj najważniejsze wydarzenia w podróży; dołącz do areny na obręczach NBA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.