Deklaracja współzależności

Deklaracja współzależności

jest 9 rano 4 lipca 2017 roku. Właśnie obstawiłem wszystkie pomidory, podlewałem słodkie ziemniaki, które zasadziłem w weekend i przeczytałem Deklarację Niepodległości. Dziś po raz pierwszy w życiu zrezygnowałam z wyjazdu nad jezioro na wakacje 4 lipca z moją rodziną. Wysłałem ich beze mnie, bo świat się zmienił.

zamiast tego Jestem tu przy biurku … bo kiedy w cieplejszą pogodę wrzucałem małe słodkie ziemniaki w Brud, ktoś inny tweetował brutalne zdjęcia profesjonalnego wrestlera, który zdjął CNN jako fałszywe wiadomości. „Kogoś innego”, który przypomina mi o wszystkich czasach, kiedy byłam uciskana, krzywdzona, maltretowana i kazano mi milczeć, odkąd byłam młodą dziewczyną, która spędziła połamane kawałki dzieciństwa w autorytarnej rodzinie, i która dorastała jako kobieta w patriarchalnym systemie, który ciągle nas spychał w dół.

po raz pierwszy od wyborów mogę znowu pisać i nawet teraz jest ciężko. Angażowanie się w jakikolwiek sposób z taką toksyczną mocą wstrząsa moim ciałem znanym koktajlem hormonów stresu i to wszystko, co mogę zrobić, aby napisać, nie mówiąc już o tym, że moja własna Agencja i kreatywne impulsy przemawiają do tego rodzaju mocy.

tak jak wielu innych noszę płaszcz niewidzialności, taki, który ukrywa rany zadane przez ucisk, abym mógł zachowywać się normalnie w obliczu tego, co nie jest normalne, co nigdy nie było normalne. Jest to płaszcz, który pozwala mi przetrwać i funkcjonować najlepiej jak potrafię, pomimo indoktrynacji fizjologii stresu, w systemowej kulturze toksycznej dominacji-kulturze, której początki sięgają czasów, gdy ludzie po raz pierwszy zdobyli ziemię, kobiety i „innych” jako własność.

kultura, którą rozpoznałem od razu czytając dziś rano Deklarację Niepodległości.

gdy przejrzałem wszystkie skandaliczne czyny rządzącego monarchy Anglii, pokręciłem głową. Nic dziwnego, że nasi założyciele podburzyli rewolucję. Nic dziwnego. Kolonie były zdominowane, niesprawiedliwie, niesłusznie, przerażająco przez króla. Ale byłem też obrzydzony niemożliwym do przeoczenia podobieństwem tyranicznych aktów autorytarnych tego monarchy i aktów naszego prezydenta. Boję się intensywnego, empatycznego uznania emocji, które nasi założyciele musieli znać, aby napisać i działać na podstawie deklaracji, a później artykułów Konfederacji.

to pierwszy 4 lipca w moim życiu, w którym moje neurony lustrzane działają obok mężczyzn, którzy podpisali papiery 241 lat temu.

jeszcze bardziej przerażające jest jednak poznanie całego segmentu naszego społeczeństwa-tych, którzy (nieświadomie lub nie) popierają to, co jest zasadniczo tą samą kulturą dominacji, którą zgromiliśmy 4 lipca 1776 roku — z pewnością również muszą odczuwać intensywne podżeganie do buntu przeciwko innej kulturze. Ten, który mój ukochany kraj, Stany Zjednoczone Ameryki, zrodziły poprzez wielki eksperyment demokracji. Ta druga „kultura” — tak naprawdę naturalny porządek świata i całego życia w nim-jest współzależnością.

nasza demokracja pozwoliła, aby to naturalne prawo wzajemnych powiązań ponownie pojawiło się w post-patriarchalnym społeczeństwie ludzkim. I zacząć rozkwitać. Ale przez naszą własną historię rdzennego ludobójstwa i niewolnictwa i ich traumatycznych konsekwencji, nieostrożnego uwalniania szkodliwych zanieczyszczeń chemicznych,wymazywania całych gatunków i ekosystemów, skutków i brutalności mizoginii, rolnictwa przemysłowego i przemocy z bronią, która niszczy tysiące rodzin, a teraz, tragiczne i bezpośrednie zagrożenia zatruciem paliw kopalnych i zmianami klimatycznymi dla naszej własnej cywilizacji i reszty życia na Ziemi, nasza droga do zobaczenia — i życia przez-naszą współzależność była … obarczona.

to, że Jestem tu teraz, brud pod paznokciami, pachnący jak pomidory i ziemia, pisanie, jest świadectwem ukojenia i uzdrowienia życia. Każda zdrowa rodzina ludzka na tej planecie cieszy się owocami przeżytej współzależności. Niektórzy z nas znajdują go alternatywnymi trasami. Od lat studiuję biologię, zoologię, chemię, fizjologię, a przede wszystkim ekologię i wzajemne połączenie jedności i różnorodności życia. Następnie, przez dziesięciolecia, relacjonowałem nieskończone błyszczące aspekty tych zjawisk jako pisarz naukowy i środowiskowy. Ostatnio napisałem powieść dla młodych dorosłych o orkach, zmianach klimatycznych, szamanach i o tym, jak kultura dominacji doprowadziła nas na straszną krawędź – ale możemy się od niej odsunąć. Od której nasza wrodzona empatyczna współzależność pomoże nam odejść.

w tym roku wysłałam moje dzieci na wakacje beze mnie, bo ich życie — i życie całej naszej młodzieży — jest teraz na zegarze klimatycznym. Po doniesieniach na temat zmian klimatycznych od momentu powstania tego terminu i naszych pierwszych spostrzeżeniach, słyszę cały czas tykający zegar. Jak Kapitan Hook prześladowany przez krokodyla tic-toc. Wiadomość z zeszłego tygodnia, że mamy trzy lata, by pilnować tego zegara, zrobić wystarczająco dużo, by chronić klimat, każe mi siedzieć przy biurku, zamiast wiosłować kajakiem obok moich synów.

jeszcze nie wiem, co mogę zrobić, aby coś zmienić. Wiem o życiu. Wiem, co się dzieje, gdy wrzucamy toksyczne chemikalia do ciała, zanieczyszczamy drogi wodne, albo wyrzucamy trucizny dwutlenku węgla i metanu do atmosfery. Wiem, co to znaczy być matką, wiedząc o tym, dla dzieci stojących w obliczu najbardziej bezprecedensowej ery zmian, jakie kiedykolwiek miały miejsce w obliczu ludzkości. I znam miłość. Tyle miłości.

to nasza współzależność daje nam miłość. To nasza współzależność poprowadzi nas w rozwiązywaniu kryzysów spowodowanych przez nasz bagaż kulturowy „my przeciwko nim”. I to nasza współzależność będzie nadal leczyć traumatyczne rany, które nieumyślnie zadały nam pierwsze dni niepodległości naszego kraju.

gdyby byli tu teraz, podejrzewam, że nasi ojcowie założyciele połączyliby ręce z naszymi rosnącymi matkami i wieloma innymi-my, którzy przemieniliśmy nasze Płaszcze niewidzialności w niepodzielność – i wspólnie stworzyli kolejną iterację demokracji dla świata:

Deklaracja współzależności.

© Rachel Clark. Wszelkie prawa zastrzeżone.

opinie wyrażone powyżej u autora i niekoniecznie odzwierciedlają opinie Revelatora, Centrum różnorodności biologicznej lub ich pracowników.

:

życie przed EPA

Facebook

Facebook

 Tweet o tym na Twitterze

Twitter

 Przypnij na Pinterest

Pinterest

 Udostępnij na LinkedIn

Linkedin

 Wyślij to komuś e-mailem

wyślij e-mail

 Wydrukuj tę stronę

Wydrukuj

Tagi: Zmiany klimatu / Trump Administration

Rachel Clark

jest biologiem, pisarką naukową i autorką The Blackfish Prophecy, powieści dla młodych dorosłych zatwierdzonej przez dr Jane Goodall i wykorzystywanej jako wspólna lektura w programie pilotażowym Bridge Idaho ” Killer Whales, Salmon, & You.”Bridge Idaho to projekt TRIO-Inspire na Uniwersytecie w Idaho, który wspiera studentów i ich społeczności o niskich dochodach, pierwszej generacji, rodzimych i obcych, z edukacją i modelami zdrowych zmian kulturowych, które wspierają ich aspiracje do pójścia na studia. Rachel pisze pierwszy sequel przepowiedni Blackfish, który przedstawia wpływ zapór na blackfish, łososia i nasze połączone rodziny. Mieszka wraz z rodziną w rozlewisku morza Salish.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.